| Prawie tygodniówka Blanki |
Zacznijmy od tego, że dawki stale się zmieniają a ja już dawno przestałam ufać swojej pamięci. Rozkład jazdy wisi na lodówce, ciągle jest aktualizowany a ja raz w tygodniu, zwykle w weekend ładuję cały zapas do szufladek. To po kolei, liczymy.
Neurotop
Po półtora tabletki Neurotopu 300 mg dwa razy dziennie, co daje 3 tabletki na dobę a więc 21 w tygodniu. Imponująco a to dopiero początek. W dodatku to całkiem duże tablety, takie starej daty - jak z kredy, wielkości od migdała do migdała, jak się połyka to wychodzą oczy. Przynajmniej mi by wychodziły, a i Blance czasem się zdarzy.
Lamitrin
1 tabletka 100 mg + 1 tabl. 25 mg + pół tabl. 25 mg rano oraz 1 tabl. 100 mg + 1 tabl. 25 mg + pół tabl. 25 mg wieczorem co daje dwie setki, dwie dwudziestki piątki i dwie połówki dwudziestki piątki dziennie, a w tygodniu to już nie wiem. Milion trzysta dwa czterysta. Na szczęście są dość małe i gładko jadą do brzucha.
Nitrazepam
Nasz zaklinacz dobrego snu, więc kwestia dotyczy tylko wieczora, 3/4 tabletki razy 7 dni w tygodniu równa się cały tydzień snu o całkiem nie najgorszej jakości. Ostatnio glaxo czy kto tam to produkuje wyszło naprzeciw klientowi i wydziergało na nitrazepamie przedziałkę. Genialny pomysł, bo moje wcześniejsze krojenie tabletuni, która ma literkę "N" na środku nigdy nie kończyło się przecięciem tego "N" na dwie równe połówki. Już o ćwiartkach nie wspomnę.
| Trutki na jeden tydzień... |
Jedyne w syropie, B. nie przepada, bo dostaje ślinotoków i nigdy nie wiadomo ile poszło do brzucha a ile gdzieś zupełnie indziej. Jakiś czas była na oryginale, bo Vetira to generyk Keppry ale tropikalny smak tego oryginalnego nas dobił. Vetira jest chyba ciut smaczniejsza, a na pewno mniej perfumowana. No więc dwa razy dziennie po 6 ml, czyli 12 ml na dobę, jakieś ćwierć flaszki tygodniowo.
Pomijam tu w ogóle kwestie leków dodatkowych: tych na żołądek (który potrzebuje wsparcia przy takiej ilości trucizn), suplementów (teraz jedziemy z kurkumą, jak to mówią: nadzieja z kurkumą umiera jeszcze bardziej ostatnia ;), leków doraźnych na bóle, kupy, infekcje, inne dolegliwości... Dlatego ograniczam to wszystko dodatkowe do absolutnego minimum, zamieniam na najbardziej naturalne jakie się da, bo samych leków na epi mamy tyle ile widać. Jakaś kosmiczna ilość a ona dalej taka oporna, ehhh...
Lala od wczoraj znów z napadami :/
A.
Nie trzeba być lekarzem ani farmaceutą, żeby doznać wstrząsu. Jakoś Ci się nie dziwię, że się w tym gubisz;/
OdpowiedzUsuńCiekawam tych supli z kurkumą...Cóż to za cudo? :-) Planujesz w tym roku podawać oregano czy odpuszczacie? P.S. Olej z ostropestu to dobry wspomagacz wątroby. Może dało by rade dodawać trochę do Blankowego jedzenia? :-)
OdpowiedzUsuń