piątek, 30 marca 2018

Moja i Twoja nadzieja

"Zobaczysz, wyzdrowieje". "Nie wolno tracić nadziei, wynajdą na to lek". "Jeszcze będzie biegać". Brzmi znajomo? I weź tu wytłumacz człowiekowi z innego wymiaru, że jesteś kosmitką, i, że Twoja nadzieja to kompletnie inna nadzieja niż jej/jego. Bo nie jest zaprzeczającą rzeczywistości wizją dziewczęcia, które porzuca kajdany retta i biegnie na pierwszą randkę... Twoja nadzieja to mozolnie odgrzebywany z prochów sens czekania na jutro a nie coś optymistycznego co przybija Ci co rano piątkę i rzecze "Do boju, najlepsza matko świata". O swoją nadzieję musisz zatroszczyć się sama, nawet jak czujesz, że właśnie oto stanęłaś na podium z mianem "Najgorsza matka roku".

wtorek, 20 marca 2018

Moje paranoje

Mówią, że jak się człowiek przyzna przed sobą samym ze swoich jazd to już z górki ku wyleczeniu. A jak już się przyzna publicznie to w ogóle można uznać cud medycyny psychiatrycznej. Także ten. Mam kilka, które wyłączają mój zdrowy rozsądek do zera. Zapinać pasy i jadymy!