Jak przeżyć niezapomnianą przygodę pełną dreszczy, zwrotów akcji, adrenaliny, deszczu i słońca, radości i łez, emocji rodem z kina Bollywood? Ano wystarczą przynajmniej dwie osoby (najlepiej takie o niezachwianej wierze, że dadzą radę), jedna rettka i basen. Dodajmy do tego fakt, że B. w roli rettki uwielbia wodę, bąbelki i woń chloru i mamy gotowy scenariusz na niedzielną rodzinną katastrofę. "Chodźmy na basen" powiedziała Mniejsza, "tylko tak wiecie - WSZYSCY". Tak zrobiliśmy. A jaka jest Wasza supermoc?
