wtorek, 11 maja 2021

Burza przed ciszą

Wiadomo, najgorszy jest rett. To ten, który zabrał nam zdrowie pierworodnej, to jego wini się za krzywe stopy i kolana, w niego rzuca bluzgami jak traci się siły i wiarę. Jednak nasza codzienność to oprócz walki ze swoimi słabościami, walka z padaczką. To ona powoduje, że jest gorzej albo lepiej, od niej w gruncie rzeczy - mamy objawy, ją leczymy skutecznie bądź nie. Bogu ducha winny rett jest tylko taką kukłą do bicia, w którą wali się wszystkimi swoimi trudnymi emocjami ale kwintesencją walki z chorobą jest nie co inne jak n.a.p.a.d.