wtorek, 26 marca 2013

“Złodziejka książek” Markusa Zusaka, czyli świat oczami śmierci

 To nie będzie recenzja. Po pierwsze dlatego, że nie doczytałam jeszcze do końca. A po drugie - tak wyjątkowej książki chyba nie sposób recenzować… 


“Złodziejka książek” to historia opowiadana przez Śmierć. Opowieść o dziewczynce, której słabością są książki. A tak naprawdę słowa, opisujące uczucia i wrażenia, zadrukowane strony i zapach farby drukarskiej… Wszystko to składa się na cały świat Liesel Meminger w czasie II Wojny Światowej w hitlerowskich Niemczech.

O czym jest “Złodziejka książek”? Cóż… To wybitnie ciekawa i błyskotliwa (nawet jeśli chodzi i różnorodność czcionki, bezpośrednie zwroty Śmierci do czytelnika, zwroty akcji) powieść o czasach Holocaustu. O przyjaźni, miłości, spełnionych i niespełnionych marzeniach. To świat lat 40-tych XX wieku widziany oczami Śmierci. Ale nie śmierci ścigającej  z kosą, a śmierci, jako naturalnej części życia i nad wyraz inteligentnej narratorki. W zasadzie - narratora, bo w powieści autor trzyma rodzaju męskiego. Zusak bawi się słowem, Śmierć opowiada historię poetycko, z nonszalancją ale nie rezygnując z kolokwializmów i “uroczych” niemieckich obelg (“To jedno trzeba Niemcom oddać. Żywią szczególne upodobanie do świń”).
Wydawać by się mogło, że opowieść snuta przez wszechobecną w tamtych czasach śmierć o 10-letniej dziewczynce wychowywanej w rodzinie zastępczej to może być tylko emocjonalna katastrofa… Nic bardziej mylnego! Książka jest napisana w wybitny jak dla mnie sposób. Już z pierwszą stroną wpada się w świat miasteczka Molching i wraz z Liesel przeżywa wszystko z wyjątkową siłą. Sama nie wiem, co powoduje, że książka oddziałuje na czytelnika tak mocno… To chyba geniusz autora, wybitny pomysł, perfekcyjne poprowadzenie akcji i błyskotliwy język. 

Pytanie dlaczego jeszcze nie skończyłam “Złodziejki książek” czytać… Bo zwyczajnie nie chcę… Dlatego delektuję się każdą stroną…

                                                                                      Agata

Grafika pochodzi ze strony:
www.bibliog3.wordpress.com i www.babyprzykawie.com

3 komentarze: