sobota, 20 kwietnia 2013

Prawa Złośliwości Losu (w skrócie PZL), czyli moje prywatne Prawa Murphy’ego

Zgodnie z tym co założył kiedyś mój guru, “Jeśli wiesz, że coś może pójść źle i podejmiesz stosowne środki zapobiegawcze, to źle pójdzie co innego” oraz “Jeśli coś może pójść źle, to z pewnością pójdzie źle” zaprezentować pragnę kilka moich laws of nature. Zatem odliczamy!

Prawo nr 1.
Siku pojawi się zawsze w momencie odpięcia i ściągnięcia pieluchy.

Prawo nr 2.
Katar nieleczony przemknie prawie niezauważony, pod warunkiem, że nie wdroży się leczenia syropami i innymi specyfikami przeciw-przeziębieniowymi.


Prawo nr 3.
Dziecko śpiąc do godziny 3 nad ranem jest całkowicie wyspane, natomiast  zaczyna omdlewać z senności w momencie ubierania się do wyjścia do przedszkola.

Prawo nr 4.

Dziecko w czasie niesienia - zwisa z rąk jak człowiek guma. Gdy dziecko ma być posadzone, sztywnieje nagle jak kij od miotły.

Prawo nr 5.

Po suszonych śliwkach należy oczekiwać zaparcia.

Prawo nr 6.
Smoczek zawsze spada na piasek lub ziemię, nawet jak wkoło jest tylko zielona trawa.

Prawo nr 7.
Gdy chcesz spać - dziecko cierpi na chroniczną bezsenność.

Prawo nr 8.
Im więcej masz do zrobienia, tym więcej dziecko ma również do zrobienia.

Prawo nr 9.
Klucz zawsze wypadnie Ci z ręki, gdy załadujesz już na swe barki cały balast.

Prawo nr 10.
Gdy jest pochmurno, padać dopiero zacznie, gdy zejdziesz z dzieckiem, wyjmiesz wózek, zapakujesz cały cyrk i wyjdziesz z bramy.

Amen :)


I jak mówi Murphy, “Wyjątki są liczniejsze niż zasady”, ale “Od wyjątków istnieją również wyjątki”. Zatem miłego wieczoru! Ja na kolację robię kanapeczkę z dżemem, potestujemy to i tamto :p

                                                                                       Agata

Grafika pochodzi ze strony www.hq.pictures.ru

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz