piątek, 11 kwietnia 2014

Emocje, emocje...

Byłam wczoraj u Blankowej pani Psycholog, bardzo fajna, znamy się nie od dziś i myślę, że nadajemy na tych samych falach. Wszystkie wizyty z B. u różnej maści specjalistów od ducha sprowadzają się zawsze do terapii nie kogo innego jak mnie. Bo coż ja mam za problemy wychowawcze czy psychologiczne z B.? Żadnych... Ani nie jest niegrzeczna, ani taka czy śmaka. B. to B., poza wszelkimi kategoriami i anielska klasa sama w sobie. We mnie natomiast wszystko rozwala się o emocje.
Jest coś takiego jak Racjonalna Terapia Zachowania, coś co pomaga oddzielić nam fakty od tego co na temat tychże czujemy i myślimy. Teoretyczna psychologia zawsze była dla mnie tak trudna, że nawet samo słownictwo wykracza poza moje zdolności umysłowe. Nie kumam tych procesów i już. Faktem jest natomiast, że całą masę psychologicznych akcji niepożądanych uprawiam w swojej główce na co dzień. A więc - nadinterpretuję rzeczywistość, nie potrafię oddzielić się od emocji, nakręcam, świruję, cuduję itd. I tak myślałam sobie nad tymi technikami samokontroli... Może to nie dla mnie? Może są typy osobowościowe, które lepiej żeby nie grzebały same w swojej pokręconej głowie? Pewien kawałek mnie mówi nawet, że lubi tą moją, hmm - nazwijmy to "nieporadność" emocjonalną. 
Pewnie byłoby mi łatwiej zaakceptować dziesiątą z rzędu noc wrzasku albo/i naście napadów na dobę, gdybym umiała skupić się tylko na faktach i nie cudować z rozbuchanymi emocjami na ich temat. Pewnie B. by było łatwiej mieć matkę-Shaolin, która swym spokojem potrafi bezdotykowo włączać i wyłączać światło. Pewnie, pewnie, pewnie... Ale nie potrafię. Jestem cała z emocji - maminych, kobiecych, bezpłciowych i porąbanych. Cały Blankowy świat biorę uczuciowo robiąc przy tym całą masę psychologicznych faux pas. Usprawiedliwia mnie chyba tylko miłość do tej małej rozdartej Nutrii, która jest dla mnie wszystkim...
Ale obiecuję się za tą Racjonalną Terapię Zachowania zabrać, choć nie mogę obiecać, że stanę się nagle racjonalna. "Ir-" to tak, zawsze :)

                                                                                                A.  


Grafika pochodzi ze strony: www.pl.pokernnews.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz