środa, 4 czerwca 2014

(Perfekcyjna) very bad mother

Miało być słodko-pierdząco, wyszło jak zawsze. Rano na stole, okupiony godziną przy garach, deser "Bounty". Romans kokosa z kremem sojowym i czekoladą; miłość zmaterializowana w małej udekorowanej truskawką miseczce. Nie spodobało się, w brzuchu po 25 minutach nic, ale na ścianach, ciuchach i we włosach to już bardziej. Wzięłam na klatę (dosłownie również). Potem plan przewidywał gładką i stymulującą godzinę rehabilitacji, udało się może 30 minut przerwane wrzaskiem "Aaaaa!!! Mordują!". 
Potem miał być spacer, ale jakimś sposobem się nie udał - jak tu spacerować jak człowiek pół-żywy, bo taki znudzony. I ta matka jakaś nie taka, wózek nie taki i generalnie "Całujcie mnie wszyscy po stopach". Albo w d...
W domu obiad i mina "WTF?!"... Potem codzienna krucjata usypiawcza. Udało się usnąć, a i owszem. Z 7-10 razy. Po 3 minuty. Albo i dwie. Mamusia perfekcyjnie wywietrzyła pokoik, nastawiła kojącą muzyczkę i inne duperele i mruczała urocze dziecięce pieśni. Ubaw był po same pachy, szkoda tylko, że senności opanować się zupełnie nie dało. Bo przecież nie znikła, ale spać się nie będzie, mimo, że spać się tak chce. Chodzić też nie. Ani bawić, ani generalnie - nic.
Mija godzina 16... Do powrotu zbawienia (czyt. - ojca) jeszcze ponad godzina. Perfekcyjna ma tusz wodo-nie-odporny na połowie twarzy, w głowie kawałek "Znowu w życiu mi nie wyszło" a Szefowa ogląda trzeci cykl bajek na dvd. Padaczka się ucieszy, EnergiaPro też, już o rozwoju psycho-fizycznym nie wspominając. Nie ma nic wspanialszego niż oglądanie 10 raz tej samej bajki ze śliną cieknącą z buzi z zainteresowania.
Mam na to wszystko już dziś wy...walone. Biała flaga na maszt i kawa z czekoladą na stół. Very very bad mother zaczyna piłować pazury.

                                                                                                   A.  


Grafika pochodzi ze strony: www.katelongbooks.com

2 komentarze:

  1. Czyżbyśmy miały ten sam hymn na "takie" dni?! https://www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo!!! Popatrz, popatrz, że też ja dziś z tą właśnie zacną pieśnią na ustach cały dzień funkcjonuję :D

      Usuń