sobota, 27 grudnia 2014

Goń stare baby

Do lasa, do lasa! Coś ich ostatnio za dużo spotykam do pogonienia... France jedne, siedzą na swoich ciepłych posadkach i w żaden sposób nie mogą wykrzesać z siebie szacunku do klienta/ petenta/ pacjenta. Zero życzliwości. A po co do cholery one tam są? Po to, żeby zapisać, umówić, udzielić informacji i być uprzejmym! Uśmiechać się, bo za to im płacą. Obsługa klienta to naprawdę wielka sztuka. A stare baby już chyba tylko do lasa. 
Może ja na stateczną, dojrzałą i wymagającą szacunku matkę dwójki dzieci (w tym jednego z problemami) nie wyglądam, ale na Boga! On należy się każdemu, nawet psu z kulawą nogą. Przychodzisz coś załatwić, a ta nadąsana, bo przeszkadzasz a ona akurat konsumuje kanapeczkę, po czym wywala Cię za drzwi. Poczekasz, ona nie musi. Bo ona JE! Bo przerwę ma. Bo musi złapać oddech, tak się dziś palcami na klawiaturze umordowała. Prosisz o coś i telepiesz gaciami, czy akurat nie będzie miała zaostrzenia objawów menopauzy bo wtedy to chowaj się za własną grzywkę czy gdziekolwiek. Schodź z linii ognia, bo ona mało zarabia i nie uraczy Cię niczym oprócz złośliwych uwag i komentarzy. Bo nie ma akurat dnia! Bo urząd/ szkoła/ poczta itd. jej nie płacą za bycie miłą. Czasem to mam wrażenie, że nie płacą jej za nic, po motywacji sądząc. Siedzi z kawką stukając różowym pazurem w spodeczek i potupując nóżką jakby odliczała sekundy do Twojego wyjścia z jej rewiru. Zasuszony w PRL-u dinozaur. Z fochem wymierzonym prosto w Twoją osobę. I w każdą następną...
Ty nie możesz być właśnie po nocnej akcji ratowania siebie i bliskich przed atakiem retta. Nie możesz mieć zawrotów głowy od lat niespania. Nie możesz mieć w końcu złego dnia, tak po prostu. Ona zawsze może. Bo siedzi tam jak za karę. A do lasa, do cholery, tam większa szansa na jakieś stworzenie co można mu być wilkiem.


                                                                                         A. 

Grafika pochodzi ze strony: www.kapitanbomba.wikia.com

3 komentarze:

  1. Hehehehe siedzę i wyje ze śmiechu! BOSKIE :-D i prawdziwe niestety...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tak sam.Ale ostatnio jak mnie taka z menopałzą wkurza to jej tak nie zostawiam .Najczęściej wtedy gdy wspinam się na drugie piętro z wózkiem bez windy i bez pomocy a gruba,stara ,klępa :ale proszę tu nie wchodzić tu nie wolno !To tak jej dałam po ''butach''że sama byłam zdziwona że potrafię.A koleżanka ''klępy ''krzesło mi na korytarz wystawiła bym se odpoczeła :-) Z tego wynika że te g... klępy za biurkami mają respekt do tych pyskatych a ty chcesz byc miły to do końca kolejki !

    OdpowiedzUsuń
  3. Co gorsza młodsze pokolenia przejmują ten typ zachowań, chociaż PRLu nie pamiętają...

    OdpowiedzUsuń