środa, 15 kwietnia 2015

Jaka Blanka jest każdy widzi

Po krótce o sytuacji na froncie - wychorowała się Mniejsza i w idealnym świecie mogłybyśmy wrócić do życia (czyt. do ludzi, na dwór, na spacery) ale od soboty chora okazała się Blanka. Przeciwwirusowo się nie dało, wczoraj była Dr, reklamówka leków, antybiotyk, areszt. Gile, szpital polowy, psychodela i więzienie. Dzień jak dzień polarny - trwa pół roku, noc jakoś krócej. I tak sobie oto żyjemy, chociaż to nie jest życie, no co zrobić. Ale do rzeczy.
Napisała do mnie ostatnio znajoma (nie-znajoma, jak to w internetach), że Blanka taka śliczna i, że w ogóle nie wygląda jak chore dziecko. Pierwsze prawda, a drugie już przynajmniej ze 2 lata nieaktualne. Owa znajoma zna Blankę tylko ze zdjęć więc musiało dać mi to do myślenia, bo całą organizatorką zaciemniania obrazu mojego własnego dziecka jestem ja sama... Bo co robię? Ano to co ze sobą, uznaję, że do publicznego podziwiania nadają się tylko najlepsze ujęcia. W moim przypadku - bez drugiej brody i pociążowego brzucha, w Blanki przypadku - bez niagary śliny i oka na maroko. I chyba jednak robię błąd, bo Blanka naprawdę tak nie wygląda. 
Moja Córeczka prezentuje pełen obraz pod tytułem "zespół retta". Są potoki śliny, język na wolności, niezsynchronizowane oczy, cała masa szarpiących Jej ciałem stereotypii, krzyki i masę innych. I czemu by to ukrywać? Bliska mi osoba (też spec-mama) niedawno uświadomiła mi, że w tej ślinie, w tych pogubionych oczach tkwi moc. To tak jak z bliznami - pokazują ile musieliśmy przejść. Bo Blanka mimo, że owszem, powiedzmy sobie - wygląda jak chore, bardzo chore dziecko to nadal jest śliczną kobietką. Piękno jest ponad rettem, ponad śliną i niedomkniętą buzią. Piękno i siła. 

                                                                                                    A. 

P.S. E., dziękuję Ci. Ty i Twoja J. otwarłyście mi oczy.

2 komentarze:

  1. Racja w ślinie i w oczach jej Moc.U nas to samo ja niekiedy tęsknię za zapachem śliny mojej Tani jak ta jest w szkole .A co do zdjęć to mam tak samo przebieram i tylko te naj naj lepsze są publikowane

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic dziwnego w prezentowaniu najlepszych zdjęć potomstwa nie widzę;) Ani w przypadku dzieci zdrowych, ani chorych;) a, że kogoś w błąd wprowadzamy, no cóż... całe życie to robimy:) nie pokazując naszej "prawdziwej" twarzy - dosłownie i w przenośni:) A Blanka piękna jest i głupia ślina tego nie zaćmi:)))

    OdpowiedzUsuń