Wbrew pozorom w takim recie wszystko jest ze sobą powiązane i to całkiem logicznie. Często jedne objawy wywołują kolejne, a te jeszcze coś innego; tak też się sprawa ma z całymi tonami powietrza, które B. wtłacza sobie regularnie do brzucha. Bo przecież nie gryzie i ma duże problemy z przyjmowaniem pokarmu, łyka powietrze, wstrzymuje oddech, hiperwentyluje się i pompuje tym samym swój brzuch jak balon. A skoro te gazy szlachetne tam są to chciał nie chciał i prędzej czy później - muszą wyleźć. Tędy czy owędy.Kombinuję jak mogę by Blanim trzewiom trochę pomóc w tej niełatwej egzystencji i żeby jak najrzadziej przysparzały Jej boleści. Pilnuję, by od razu po jedzeniu nie piła, odbiła jak już zje, nie podniecała się za bardzo w porach posiłków (bo jak mi opowiada akurat przy kolacji cały swój dzień w przedszkolu to mamy balona w brzuchu gotowego), nie serwuję grochu, fasoli i kapusty itd. Bywają jednak takie dni, że to wszystko na nic - brzuch jak kamień, espumisan (i tak dawany regularnie razem z probiotykami) nie szczególnie pomaga, wiatr hula we flakach jak na tatrzańskich halach a B. ryczy z bólu. I wtedy to dopiero zaczynają się kombinacje, nomen omen - alpejskie, ew. tatrzańskie. Leżenie na brzuchu, stanie na głowie, prośby do boga owadów latających by uwolnił cokolwiek z tego małego brzuszka. Pozytywem wszystkich tych gastro-entero historii jest fakt, że mijają równie szybko jak przyszły, czyli w momencie wypuszczenia nadwyżki gazowej, tą czy inną stroną ;)
A.
Gafika pochodzi ze strony: www.wiking.edu.pl
Ciepły okład na brzuszek, ciepła kąpiel, a jak macie hydromasaż to też pomoże. Ja czasem przemycam mojej pannie zioła herbapolu - koper, rumianek, miętę. Na szczęście toleruje.
OdpowiedzUsuńA też, też, mamy taki termoforek-żabę a kąpiel to czasem w środku dnia się nie zrobi. A jak dajecie te zioła??? Jest jakaś gotowa mieszanka? I tak o po prostu jako herbatę?
Usuńto herbaty ziołowe w saszetkach, tzn zioła do zaparzenia pod przykryciem. Czasem wypije same, czasem dolewam cały dzień do kompotu, soku, po troche przemycam - zależy czy ma wenę na same zioła, czy na miks.
OdpowiedzUsuńDzięki :)))
Usuńnie iwem czy pomoge ale jak moja corka byla mala to miala okropne kolki, kilka godzin i nic nie pomagalo. kupilam wtedy Sab simplex ten niemiecki. bo jest tez czeska odmiana ale ten akurat nie bardzo pomagal.
OdpowiedzUsuńJak nic nie pomoże to popróbujemy i tego cuda :)
UsuńMy co prawda bez Retta, ale u nas jedynym ratunkiem na rozkurczenie jelit w których jest powietrzny balon jest no-spa. Czy możesz ją podawać Blance? Wiem jak silny jest to ból, dla mnie bardzo że wymiękam a co dopiero dla dziecka.Boli okropnie, dopóki nie zejdzie to powietrze.
OdpowiedzUsuńNo bo to boli strasznie... No-spy nigdy w sumie nie dawałam. I czemu na to nie wpadłam??
UsuńNo-spa jest naprawdę bardzo dobra, szybko działa, skutecznie rozkurcza na kilka godzin. Bo po ziołach to w sumie jest różnie, przestaje na chwilę a po 2-3 godzinach jazda od nowa :/
OdpowiedzUsuńBo zioła na kolki mają w sobie chyba też to "niebezpieczeństwo", że oprócz rozluźniania flaczków powodują tą wiatro-produkcję... Tak jakoś mi się wydaje. Poza tym weź tu zaserwuj B. zioła w szklance. Ale fakt, próbuję.
UsuńNo-spa okazuje się skuteczna! Nawet pół :))) Dziękuję!
A w planach mamy poduszkę grzewczą na brzuszek (atakuję niebawem Lidla) i kareter (kanka rektalna czy jak tam), czyli rurkę do odpowietrzania. O tym ostatnim to publicznie nie powinna wspominać, bo robię B. siarę ;) Ale co zrobić :))
do zioła dokładnie tak działają, ja młodej też daję pół tylko trzeba dużo popić bo jak się w buzi rozpuści to masakra jest. poduszkę testowałyśmy, u nas nie działa. a o tym czymś nie słyszałam ale sama bym chętne zakupiła :)
OdpowiedzUsuńhttp://allegro.pl/kanka-doodbytnicza-kanka-rurka-rektalna-ch16-20cm-i4791167711.html
UsuńPrrroszę ;)))