Utytałana świątecznie
w marchewce do ryby po grecku stwierdziłam, że jednak tak być nie
może; to jest poważny, szanujący się i czytelnika blog i życzenia
muszą być!
Drodzy moi, z okazji Świąt życzę
Wam i sobie tego co najważniejsze, czyli zdrowia.
Wszystkim targanym napadami – trafionych kombinacji leków,
medycznej mery w każdej aptece i jak najrzadszych pobytów na
neurologii.
Naszym Dzieciakom uśmiechu, Dzieciom-Aniołom jak najwspanialszych skrzydeł,
a nam - rodzicom - dużo, dużo siły, krzepy i wytrzymałości. Ponad wszystko bycia a nie posiadania. Spokoju i radości z małych rzeczy.
Tego, by mieć obok tych, których kochamy. Ja mam to szczęście, że moi są i to jest najcenniejsze, nie tylko w Święta.
A na sam koniec –
tego co w grafice, a niech tam ;)
A.
Grafika pochodzi ze
strony: www.pinterest.com
Niech Wam się spełni!!!!
OdpowiedzUsuń