niedziela, 6 marca 2016

Wojownicza księżniczka

Dwa tygodnie kolejnej ostrej jazdy padaczkowej za nami (jak Bóg mi świadkiem - nic nigdy więcej nie świętuję, nie ogłaszam, nie opijam, nic, zero, nul). Bilans jest taki, że wszyscy żyjemy, co w pewnym momencie wydało mi się wcale nie takie oczywiste, B. po kilkunastu napadach otrzepała się w dwa albo trzy dni a ja się nadal czuję jakby mnie przejechał pociąg...
To zdjęcie zrobiłam wczoraj i od razu wiedziałam co na nim jest, po co i co autor miał na myśli. Może się wydawać, że jest taka krucha i słaba, pozory w tej kwestii jednak bardzo mylą. Determinacja w Jej oczach mówi wszystko, zwłaszcza to, że dupek rett trafił na równego sobie przeciwnika. Bo B. to 7-letni terminator w spódnicy albo nawet w różowych leginsach w serduszka.
Mnie w bezpośredni sposób nie dotknął ani jeden z tych napadów ale powracanie do formy po każdej tego typu akcji zajmuje mi z tydzień albo i dłużej. Trzeba przerobić zawroty głowy, migreny i inne mniej lub bardziej somatyczne objawy a wśród nich cały repertuar snów z piekła rodem - z siną, zimną i sztywną Blanką w roli głównej. To jest paskudny stres, który muszę jakoś przemielić... A Ona? Znów ma pozwiększane dawki leków (już ostatni raz bo właśnie osiągnęliśmy dawki maksymalne i czeka nas lekowa rewolucja przy następnym zezłośliwieniu padaczki), dwa dni tylko leżała, potem zaczęła się uśmiechać, na nowo trzymać głowę, jakoś jeść a potem siedzieć. Dziś znów jest taka jak zwykle.

Tak mi się jakoś przypomniało: 

"Po sztormach, burzach, nawałnicach, szkwałach
Na dwóch bliźniaczych zamieszkałem skałach.

Trzymam się obu w ciszy i zawiei -
Skały rozpaczy i skały nadziei."

(...) 
 
/Jacek Kaczmarski "Dwie skały"/

                                                                                                 A.

3 komentarze:

  1. Jak bardzo to wszystko niesprawiedliwe!!!
    To spojrzenie!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepraszam, ze to napiszę myśle ze Państwo słyszeli o terapii marihuana lecznicza właśnie w przypadku padaczki lekoopornej, moze warto spróbować, choć to chyba nie jest legalna forma leczenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. No dziewczyny, cały czas za Was trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń