Siłą rzeczy (i z dnia na dzień łapczywiej chłonącej świat Mniejszej) coraz częściej "bywam". Czasem bo chcę, kiedy indziej bo muszę, a jeszcze innym razem - bo chce Mniejsza. I nie mam już się kompletnie za czym schować wystawiając się z Blanką na ostrzał... Kiedyś mogłam wmieszać się w tłum; dzieci są tysiące, wózków też. B. zawsze broniła się urodą i w sumie przez długi czas tylko nią zwracała na siebie uwagę. Teraz to wszystko robi się dużo bardziej ewidentne...
Coraz mniej subtelności i słodkiej nieporadności, dzięki którym małe niepełnosprawne dzieci "łapią" za serca, coraz więcej zachowań i cech budzących obawę, niechęć a nawet strach. Całe morze zaciekawienia, idiotycznych komentarzy, odwracanego wzroku lub wręcz przeciwnie - wlepiania ślepi i śledzenia każdego naszego ruchu. Czuję jakbyśmy w tłumie były najbardziej jaskrawym elementem, który aż prowokuje do wzbudzania zainteresowania. No bo jak to tak, wśród tych wszystkich gładkich obywateli takie trzy zjawiska - długonoga plująca i pohukująca B. w wózku, Mniejszy perpetum-mobile-pędziwiatr i ja, z wiecznie wywalonym jęzorem i wzrokiem "hjuston, mamy problem".
Nie chcę się tak czuć... Dlatego w zależności od dnia i humoru wybieram albo opcję A) totalny olew, bawimy się dobrze jak wszyscy a jak Lala beknie to głośno skandujemy "La-la, La-la, jejeje!", lub opcję B) idę na cichą wojnę. Oczywiście z tym z kim trzeba, bo naprawdę mam milion innych ważniejszych spraw na mieście, niż rozliczanie taboretów z każdego głupiego spojrzenia i tekstu. Trzeba się doigrać, żeby zasłużyć na fajt matki lwicy. Ostatnio po trzecim wrzasku pewnego ok. 6-latka pt. "Ona jest głupia" i "Ale kretynka, jeździ w wózku" oraz zerowej reakcji matki, puściłam mu na uszko taką wiązankę, że zapewne w nocy musiał przeprosić się z pampersami.
Z drugiej strony, może to i dobrze. Być jakimś wśród tak wielu szarych i nijakich ludzi...
A.
Grafika pochodzi ze strony: www.stantonshallcross.com
tak dobrze to znam, stan inny odczucia podobne... tule B
OdpowiedzUsuńPrzeprosic z pampersami:) buhaha, b.dobre:)
OdpowiedzUsuńPrzeprosic z pampersami:) buhaha, b.dobre:)
OdpowiedzUsuńOj tak tak, to jest problem, nienawidzę, ale świata nie zmienię!
OdpowiedzUsuń