wtorek, 19 marca 2013

Pierwszy tysiak - bilans :)

12 dni… 1000 wejść…

Okrągły tysiak! TY-SIĄC! 1000! Nie można w tym momencie napisać nic innego jak: dziękuję… Wszystkim, którzy zechcieli wejść na tego oto nieudolnego i początkującego bloga. Że zatrzymali się na chwilę w kolorowym świecie Internetu, by poczytać i podumać nad wynurzeniami matki niepełnosprawnej dziewczynki. Że dali mi szansę przekonać się, że niepełnosprawność dziecka nie zabiera dystansu do świata i poczucia humoru, które ewentualnie przerabia na 50 odcieni czerni :)
Po 12 dniach działalności i 1000 wejść stwierdzam co następuje:
  • Raptem 12 dni życia, a dzięki nim poznałam trzy niesamowite osoby: Małgosię z Królewną Mimi i Piotra - dziękuję Wam, za nadzieję, ciepło i tyle motywujących słów!
  • Warto jednak ten emocjonalny ekshibicjonizm uprawiać… Pewnie ktoś pomyśli, że matkę-wariatkę ponosi, ale nawet jak 1 na ten 1000 osób poczuje jakąś ulgę, to warto się wystawiać na ostrzał krytyki
  • To niesamowite, że pisząc o tak totalnie niszowych sprawach trafia się do ludzi… W sumie, nie ma na O Retty! nic co się “sprzedaje”… Chociaż może o jakimś seksie trza by było popisać ;) przemyślę:)
  • W pierwszych krokach niesamowicie pomogła mi moja przyjaciółka Kasia, a nieograniczonym wsparciem służyło kilka najbliższych mi osób - dzięki! Bez Was nie odważyłabym się na ten skok na główkę i to bez kąpielówek :p

Podsumowując; cudnie widzieć i czuć, że nie piszę “sobie a muzom” i że ktoś to czyta :) Wieczorem toaścik za ten ogromny sukces, a tym czasem - do boju! Pisać, pisać, pisać…


                                                                                                    A.

Grafika pochodzi ze strony: www.blogiceo.nq.pl

2 komentarze:

  1. Masz we mnie nowego fana,już jestem uzależniona od twojego pisania!! To wszystko o czym piszesz jest we mnie... jak bym czytała swoje myśli...
    P.S. Agato nie wiesz przypadkiem ile takich dziewczynek jak nasze jest w Polsce??

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Nie przesadzaj z tym fanem, bo się rumienię :)

    Nie ma danych Małgosiu, szukałam parę razy. Też mnie to bardzo ciekawi, nie policzyli nas jeszcze.

    OdpowiedzUsuń