wtorek, 12 listopada 2013

IGF-2!

Niepokojąca cisza u naukowców zza oceanu ostatnio... Nie wiadomo co  u bohaterskich rett-myszek słychać, cicho sza... Ale dziś Rett Syndrome Research Trust wrzuciło na facebooka linka do badań na myszach z autyzmem. Hm... Jedna mysia rodzina to w sumie z naszymi rett-myszami z Marsa, więc słuchajcie co tam mądre głowy wybadały :)
Wzięto na "tapetę" mysz BTBR (czyli nieludzko zwany autystyczny model mysi, tfu!) oraz IGF-2 (insulinopodobny czynnik wzrostu 2 - związek odpowiedzialny między innymi za wzrost zarodka). 
Jak się okazało, podawanie IGF-2 autystycznej myszy spowodowało u niej zmniejszenie zachowań aspołecznych (eh... cokolwiek to u myszy znaczy :p), złagodzenie zachowań powtarzalnych i poprawę pamięci. Wyniki tegoż doświadczenia ogłoszono podczas "2013 Society for Neuroscience annual meeting" w San Diego.
Już w 2011 roku, Cristina Alberini z grupą naukowców udowodnili, że wstrzyknięcia z IGF-2 do mózgów myszy, znacznie poprawiają ich zdolności zapamiętywania. Po efektach tych iniekcji z IGF-2 do autystycznego organizmu, naukowcy zaczęli badać wpływ tegoż na inne funkcje organizmów owładniętych autyzmem. Dlaczego? Bo bliźniacza siostra IGF-2, czyli IGF-1, jest od lat łączona z autyzmem właśnie.
I tu wiadomość dnia! IGF-1 u rett-myszy powoduje znaczną poprawę i łagodzi skutki działania wadliwego genu MPEC2! Dlatego od jakiegoś czasu IGF-1 jest brane pod uwagę jako potencjalny lek na retta, jako, że naprawia zniszczone synapsy (połączenia między neuronami w mózgu). A zostało to odkryte na myszce SHANK3, czyli jakimś jeszcze kolejnym "mysim modelu retto-podobnym".
Badanie Pani Alberini skupiło się jednak na wpływie IGF-2 na aspołeczne zachowania autystycznych myszy. Podawano środek z hormonem bezpośrednio do mózgów gryzoni, by po 20 minutach obserwować zmiany w ich zachowaniu. Jak to sprawdzano? Otóż wkładano do klatki testowanej myszy mysz-koleżankę z jednej strony, i obiekt myszą niebędący ze strony drugiej. Mysz autystyczna nie wykazywała żadnej mięty przez rumianek względem drugiej myszy, bez różnicy jej to czy siedziała przy koleżance czy np. plastikowej zakrętce. Po podaniu IGF-2 jednak, mysz zrobiła to co powinna! Przylepiła się do drugiej myszy, więc zachowała tak jak mysia ustawa przewiduje!
Spróbowano również odtworzyć zachowania powtarzalne u myszy. Mysz BTBR (czyli autystyczna) ma skłonności do uporczywego zakopywania szklanych kulek wrzuconych do jej klatki. Po podaniu IGF-2 zachowania te znacznie złagodniały, lecz naukowcy nie określili ich wciąż jako normalne. 
W końcu sprawdzono jak działa pamięć u myszy BTBR. Dopiero po podaniu IGF-2 autystyczna mysz zaczęła pamiętać czynnik "straszący" (pewnie jakiś hałas lub coś czego myszy się boją... kot?) tak by mogła go uniknąć w samoobronie. 
IGF-2, w przeciwieństwie do IGF-1, nie zostało jeszcze dopuszczone do testowania na ludziach. Jest to jednak kwestia czasu, bo naukowcy nie zauważyli na myszach żadnych znaczących skutków ubocznych terapii. 
Dobre wieści zatem, dręczą dalej myszy w naszym interesie! Myślę, że jak się co na retta uda wynaleźć, to wypadałoby zrobić jakąś mega-zrzutę i wystawić rett-myszom pomnik... :)

                                                                                            Agata

Opracowano na podstawie: http://sfari.org/news-and-opinion/conference-news/2013/society-for-neuroscience-2013/hormone-reverses-autism-like-features-in-mouse-model?utm_source=Autism+research+news+from+SFARI.org&utm_campaign=4255ffaf7f-SFARI_Newsletter_SFN_20131111&utm_medium=email&utm_term=0_0a60ccb345-4255ffaf7f-388507525, skąd również pochodzi grafika.

1 komentarz:

  1. A nie mówiłam! ! Agato znajdą ten lek szybciej niż Ci się wydaje:-) cały czas trzymam kciuki za naukowców! No i oczywiście za Was♡ pozdrawiam Joanna

    OdpowiedzUsuń