wtorek, 23 czerwca 2015

Czarodziejski kubek CamoCup

Poniższy wpis nie jest sponsorowany przez nikogo i w żaden sposób nie zarabiam na tym blogu. Bo zarabiam na swojej niepełnosprawnej Córce przecież. Marny żarcik, marny. Ale wracając - kubek dostałam od Mamy po rett-fachu, która czytając o naszych perturbacjach z piciem-topieniem-niepiciem pomyślała "Może tym???". Cóż, ja od razu pomyślałam "A dzie tam" ale jak Ktoś daje szansę to moim obowiązkiem jest ją wykorzystać. I naprawdę nie żałuję.
CamoCup to kubek niemieckiej produkcji (tzn chińskiej) ale patent niemiecki. Coś co ma służyć niemowlętom, osobom starszym, niepełnosprawnym, z problemami z przyjmowaniem pokarmów i płynów i wszystkim tym, którzy sobie tylko chcą z niego bajerancko pić. Wygląda jak mały tulipan, wewnątrz ma podziałkę i co najważniejsze - dzióbek, z wyżłobieniami co okazuje się mega patentem bo B. przecież dzióbka w dzióbek nie umie zrobić. Ale już zagryźć zębiszcza na tymże tak a wtedy mamy upragnione połączenie między paszczą a płynem z kubka. I można lać. I to w bezpiecznej pozycji bo cup jest kształtu małej konewki a więc nie trzeba  ryzykować utonięcia i przechylać do tyłu głowy by się napić.


Testujemy ten cud dwuosobowo - B. ze swoimi problemami i Mniejsza - pod tytułem "nauka picia z kubka". W pierwszym przypadku idzie nam jak wszystko, dosyć opornie (ale idzie!), w drugim - po prostu rewelacja. Generalnie uważam, że warto, naprawdę warto. Blanki zdolności do picia jak i samo pragnienie są totalnie szczątkowe a mimo tego udaje się. Raz lepiej, raz gorzej, ale się udaje. A więc walczymy, uczymy się, podlewamy. Jest dobrze :)


CamoCup znając życie nie jest dostępny w naszym pięknym kraju (a może i jest?) ale można go capnąć na przykład z Amazona. My - polecamy i dziękujemy Cioci A. za ten cudny prezent.

                                                                                                                                                    A.
O kubku tutaj: http://www.camocup.de/


10 komentarzy:

  1. "Osłona" też lansiarska ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bajerancki! A on taki jest silikonowy czy sztywny?
    Wszystko mi się w nim podoba, a najbardziej to, że się sprawdza!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie, wróć. Cena mi się nie podoba :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Twardy, dobry nie-chiński plastik, wszystko-free, zmywarko-, mikrofalo-przyjazny. Cena 79 zł w Pl, tu dupa :/

    OdpowiedzUsuń
  5. A da tam radę wlać seteczkę? ;D Ja już z myślą o osiemnastych urodzinach Blany, rzecz jasna! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jakem pisała Ci na privie - seteczka z kubeczka to jest dla B. obciach. Metadon, inne środki kolekcjonerskie, tussipect, lipomal - bardziej :D

      Usuń
  6. a nie wiesz gdzie można go kupić w PL? chciałabym taki dla małej Retki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.wehrfritz.pl/produkt/kubek_terapeutyczny_do_nauki_picia_camocup_146893
      Cena czyni cuda... :/

      Usuń
  7. Cena nie gra roli. Jeśli pomoże to małej wypić choćby 3 łyki dziennie więcej to jest wart dla mnie o wiele więcej. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń