W Blanki główce wszystko się tak popiętroliło, że jest na
oddziale we Wro... Plusy: jest pod opieką narodowego funduszu
zdrowia i pojawiła się dawno nie widziana nadzieja, że odzyskamy choć resztki naszego życia sprzed panowania tej cholernej padaki.
Minusy:
nie ma Jej w domu, nie ma mnie przy Niej, a przecież obiecałam. Że
będę zawsze, w zdrowiu i w chorobie, w metrze i w swetrze. I na
neurologii dziecięcej. A jestem z Mniejszą w domu.
Ten
wpis będzie krótki, bo pogrążona w żalu, tęsknocie i pustce nie mogę pisać. W sumie na razie nie mogę nic. Ale na szczęście jest z Nią Tato.
Tato
A., i inne ojce specjalne, które nie wybrały łatwiejszej opcji i
nie założyły sobie nowych, ładnych i pełnosprawnych rodzinek –
dziękuję Wam. Jesteście prawdziwymi Tatami, bo jak wiadomo ojcem
się jest z zasady a Tatą być to już zdecydowanie większa
filozofia. Wiem, że B. z Tobą jest bezpieczna, wiem, że Twój
uśmiech dodaje Wam obu i pozostałym współwięźniom mocy i
słońca. Czaruj pielęgnice i doktorki, żeby coś ugrać dla tej
naszej Nutrii.
Przyjeżdżam
jutro, z kotletami, po nadzieję.
A.
P.S. Laptok jedzie z kotletami umilać czas B., następny wpis jak wrócą.
P.S. Laptok jedzie z kotletami umilać czas B., następny wpis jak wrócą.
Grafika
pochodzi ze strony: urbanupdate.in
pieknie napisane
OdpowiedzUsuńWracajcie szybko, najlepiej z opanowaną panią p.
OdpowiedzUsuńTata to Skarb. Trzymajcie się, życzymy szybkiego powrotu do domu, w stanie lepszym niż kiedykolwiek wcześniej. I siły dużo. A Wy kobitki wykorzystajcie ten trudny czas na niezmącony sen. Po przespanej nocy wszystko nabiera innego wymiaru - mniej strasznego.
OdpowiedzUsuńbo Tata jest wazny...Sama mam takiego, ktory nie stchorzyl i wiem ze jest za co byc wdziecznym. Zdrowka dla Panny B i spokoju dla Mamy
OdpowiedzUsuńA jak jest Tata to i Kundel Bury pewnie też roztacza swoje moce nadzwyczajne i po niezbędnym wspomaganiu ze strony medyków i medykamentów naprawiona Blanka wróci do domu. Dzielenie dziewczyna walczy, ale czasem nawet taka SuperB potrzebuje trochę neurologicznych "dopalaczy".
OdpowiedzUsuńCzytam. Wspieram Was jak mogę. Nie umiem nic napisać więcej.
OdpowiedzUsuńNiech wracają szybko do domku :) Trzymamy kciuki za mądrych lekarzy, niech główkują. Czekamy na Was, pośpiewamy znowu razem! :* :*
OdpowiedzUsuń