poniedziałek, 21 listopada 2016

8 lat, 100 lat!!!

Pewnie to jest trochę nudne - co roku to samo, bo co nowego mogę wymyślić z okazji Jej urodzin. Jednak to jest taki wyjątkowy dzień w roku, że dopóki cokolwiek będę pisać dopóty okolicznościowy urodzinowy wpis być musi. Bo jak zawsze kotłują się dziś we mnie wszystkie możliwe uczucia świata - od dumy po smutek, od ogromnej radości po dość ciężkie przemyślenia. Im dalej w czas natomiast tym bardziej jestem wdzięczna losowi, że kolejny rok jest z nami, rośnie, rozkwita, a ja mogę na to wszystko patrzeć i dzień po dniu stawać się coraz bardziej dojrzałą mamą coraz bardziej dojrzałej Córy.
Blanusiu!
Moja Wojowniczko, osobisty Aniele i Królowo, która jest tylko jedna!
Z okazji Twoich 8 urodzin życzę Ci, żeby ten rok był chociaż ociupinkę łatwiejszy od poprzedniego. By w jakiś magiczny sposób udało nam się opanować choć częściowo Twoje napady a Ty, żebyś wróciła do nas z Twoim cudnym uśmiechem i najbardziej błękitnymi i obecnymi oczkami świata. Życzę, byś mogła cieszyć się szkołą i Twoimi nowymi przyjaciółmi. W końcu życzę Ci Kochanie byś nigdy nie przestała walczyć a jak najwięcej dni było uśmiechniętych i słonecznych. Kochamy Cię nade wszystko i wiedz, że dopiero Ty nauczyłaś nas co to jest życie tak naprawdę.


Kiedyś tak bardzo się tego bałam - upływu czasu, który zabiera nam Ją kawałek po kawałku. Teraz  dorastanie Blanki cieszy mnie tak bardzo, że eh... Coraz częściej patrzę na ten proces bez bólu a z nieudawaną dumą i radością. 
Jako, że 8 lat zobowiązuje, to prezenty były następujące: sukienka i biała bluzka z kołnierzykiem (widoczna na zdjęciu, chyba godna damy, co?), silikonowa szczoteczka do oczyszczania skóry twarzy i plastry oczyszczające wągry na nosie :D (takie realia ;))) A, i rajstopy - coś zawsze potrzebnego. Tort hand made, plan A zakładał obrzydliwie słodką bezę z bitą śmietaną i malinami, plan B przewidywał tort z malinami, bitą śmietaną i bezowymi warstwami, udał się natomiast dopiero plan C - domowy tort z malinami z działki, bitą śmietaną, mascarpone i pokruszoną bezą. Nie wiem jak to wszystko wyszło ale Solenizantka wydawała się bardzo zadowolona :)
A, jeszcze jedna rzecz... Nie wiem czy mi się uda, ale 8 razy jak dotąd się udało (a ten pierwszy był w sumie najłatwiejszy). Blanka urodziła się punkt 13.00 ;) i 8 lat temu obiecałam Jej, że zawsze o tej godzinie 21 listopada będę przy Niej by całować, śpiewać 100 lat i tulić do uduszenia. Choćbym miała wyrywać Ją z zajęć, pędzić przez całe miasto z Biedry z zakupami czy nawet budzić ze snu - słowa dotrzymam :D

                                                                                     A. 

11 komentarzy:

  1. 100 lat Blanusiu!!
    Piękna dziewczyna, pięknie ubrana, a na widok tortu pociekła mi ślinka ;)
    Udanego całowania o 13!!

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystkiego jak najsłodszego, słodka dziewczynko. Piękna koszula, urocza sukienusia. A najpiękniejsza w tym wszystkim Blanka! A jaki tooort! Kaszmirowa

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego co najlepsze dla Blanki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepszego Młoda, rośnij duża :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sto lat Blanuś! Spokoju i radości!

    OdpowiedzUsuń
  6. Blaneczko, niech spełnią się życzenia Twojej Mamy, niech zdarzy się trochę tej magii!

    OdpowiedzUsuń
  7. Blaneczko, jedyna w swoim rodzaju, niech Ci zdrowia nie brakuje i powodów do uśmiechu, który tak kocha Twoja rodzinka!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Blaneczko, sto lat, sto lat! Spokoju i wytrwalosci w poskramianiu Rett-potwora. Usciski dla Ciebie - Malej-Wielkiej wojowniczki, ale tez dla Twoich wspanialych Rodzicow! Jestescie wielcy - wszyscy razem i kazde z osobna, nie zapominajac o Najmniejszej oczywiscie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkiego najlepszego śliczna Solenizantko, wyglądasz przepięknie, a tort jak się patrzy! Życzę Tobie i Twojej wspaniałej Rodzince jak najpiękniejszego roku, no i jak najwięcej cudów i miłych niespodzianek :)

    OdpowiedzUsuń