Jestem strasznie sentymentalna. W dodatku - wszystko co było najczęściej idealizuję pamiętając tę dobrą część a złą zupełnie pomijając. Święta sprzyjają takim wycieczkom w przeszłość... Szliśmy niedawno na spacer, coś mi zapachniało, coś otworzyło jakieś szufladki, zatęskniło się, przeniosło w czasie. Mówię do A. "Pamiętasz... Jak było bosko z małą B. przemierzać całe miasto takim wczesnym wieczorem. Oglądając światełka, pokazując szopkę... Pamiętasz to uczucie wolności. W życiu przed rettem?". A. upojony zapachem choinki i smogu naszego miasta, do którego teraz musimy już jechać ze wsi jak na wyprawę i za którym jednak trochę tęskno, obudził się nagle jak ze śpiączki i wrzasnął: "Co??? Jakie światełka, duperele? A nie pamiętasz już jak się wtedy o Nią bałaś?! Bo ja się bałem jak diabli". O... Myślałam, że już zapomniałam.
Bo rzeczywiście były te światełka i długie spacery. Było poczucie wolności, bo ona mała, bierzesz pod pachę i idziesz; na ile Ci sił i Jej cierpliwości wystarczy... Ale ile razy się szło byleby nie myśleć? Ile razy wychodziliśmy, bo nie mogliśmy na siebie patrzeć i byleby tylko iść i iść i iść. I nie pamiętać, co mówili lekarze. Żeby wywalić z głowy te pieprzone formułki o chorobach neurodegeneracyjnych i nie patrzeć na tą słodką pyzię jak na bombę z opóźnionym zapłonem. Byleby się nie bać... Albo choć na chwilę oszukać się, że się nie boisz.
Strach o swoje dziecko jest najgorszy. Strach o to czym rett zaskoczy Cię jutro. O to ile znów zabierze. O to czy dojedziesz z Nią na zakupy czy będziesz podawać wlewkę w samochodzie dusząc się łzami.
Kochani. Rodzice, zdrowych czy chorych dzieci, rodzice Milczących Aniołków. Życzę Wam i sobie byśmy nigdy nie musieli się o Nie tak panicznie bać. By, nawet jeżeli z rettem, było spokojnie. By było stabilnie. Byśmy mogli być z nimi bez tego cholernego lęku skąd znów nadejdzie cios. I żeby on nie nadchodził. Zdrówka, miłości, czasu razem i małych cudów, które przecież składają się na szczęście.
A.
Grafika: www.niedziela.pl
Znam te uczucia. Życzę jak najwięcej spokoju, radości, umiejętności cieszenia się z tych małych rzeczy i tylko pozytywnie nastawionych do życia ludzi wokół.
OdpowiedzUsuńSpokoju i przewidywalności jutra!!
OdpowiedzUsuń