| Prawie tygodniówka Blanki |
Zacznijmy od tego, że dawki stale się zmieniają a ja już dawno przestałam ufać swojej pamięci. Rozkład jazdy wisi na lodówce, ciągle jest aktualizowany a ja raz w tygodniu, zwykle w weekend ładuję cały zapas do szufladek. To po kolei, liczymy.



