Temat wywołany do tablicy przez te wszystkie okołoświąteczne reklamy fundacji, procentów, niepełnosprawnych dzieci i płaczących matek. Ja wszystko rozumiem, sama dla swojej nutrii zrobię co będzie trzeba ale ryczeć w tiwi bym się chyba nie odważyła. Ale nie oceniam, broń Boże. Kiedyś musiałam wyć na zawołanie w urzędzie żeby załatwić B. kopertę pod kamienicą, i dopiero gdy to się stało zrozumiałam, że tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono, bo oczywistym było że rett-matki nie płaczą, przynajmniej nie publicznie i nie żeby wzbudzić litość. Wracając do tematu, widząc te wszystkie "odmiany" niepełnosprawności w telewizorze doszłam do wniosku, że nazwanie takiej mojej B. niepełnosprawną to naprawdę grubaśny eufemizm...czwartek, 29 grudnia 2016
Pełna niesprawność
Temat wywołany do tablicy przez te wszystkie okołoświąteczne reklamy fundacji, procentów, niepełnosprawnych dzieci i płaczących matek. Ja wszystko rozumiem, sama dla swojej nutrii zrobię co będzie trzeba ale ryczeć w tiwi bym się chyba nie odważyła. Ale nie oceniam, broń Boże. Kiedyś musiałam wyć na zawołanie w urzędzie żeby załatwić B. kopertę pod kamienicą, i dopiero gdy to się stało zrozumiałam, że tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono, bo oczywistym było że rett-matki nie płaczą, przynajmniej nie publicznie i nie żeby wzbudzić litość. Wracając do tematu, widząc te wszystkie "odmiany" niepełnosprawności w telewizorze doszłam do wniosku, że nazwanie takiej mojej B. niepełnosprawną to naprawdę grubaśny eufemizm...niedziela, 18 grudnia 2016
Życzenia z epi-centrum
sobota, 10 grudnia 2016
Życie to jest teatr
Przeczytałam w internetach zdanie streszczające książkę "Mamy z innej planety" Krystyny Strączek o tym, że w sumie cały (no prawie) świat wymaga od nas radosnego heroizmu i aż mnie trzepnęło. Najpierw po kieszeni, bo mój paczkomat inpost już oczekuje, a potem po głowie. Bo czy to nie jest prawda?! Jest... do jasnej cholery jest.Macierzyństwo samo w sobie uświęca i błogosławi, takie cuda potrafi, że z każdym dzieckiem masz dodatkowe pieczywo albo i pińset złotych. No i przede wszystkim w Tobie zachodzi zmiana, wraz z odcięciem dziecięcia od przewodu pępowiny stajesz się matką i wyrzekasz wszelkich negatywnych emocji.
środa, 30 listopada 2016
Wróciła!!!
![]() |
| Yes, yes, yesss!!! |
Zacznę od złego, bo różowo w dalszym ciągu nie jest, uzdrowienia też nie zanotowałam. Sterydy dają się Jej we znaki, zaczęła puchnąć...
piątek, 25 listopada 2016
Po co, na co, dlaczego?
Przestałam się już katować książkami o zbyt ambitnej treści i angażującymi emocjonalnie na rzecz tych co ładnie, lekko i z happy endem. Robię jednak zawsze wyjątek dla mojego ulubionego autora E.E. Schmitta (którego książki bywają pewnym emocjonalnym wyzwaniem), bo mam do niego odwieczną słabość i pewnym jest, że jak coś znów napisze to będę to uwielbiała. Bez względu na fakt czy to coś podoba mi się na zabój (np. "Trucicielka") czy mniej na zabój (np. "Małe zbrodnie małżeńskie"). Teraz zaliczyłam jakąś black wednesday w Matrasie i wróciłam do domu z jego najnowszym dziełem - "Nocą ognia".
poniedziałek, 21 listopada 2016
8 lat, 100 lat!!!
piątek, 18 listopada 2016
Tylko spokój może nas uratować
Minęło ponad dwa miesiące odkąd Blanka zmieniła lokalizację w szkole z przedszkola specjalnego na zajęcia rewalidacyjne. Wbrew pozorom zmieniło się bardzo dużo, obie odetchnęłyśmy i nabrałyśmy nowych wiatrów w żagle a ja jestem znacznie spokojniejsza. Padaczkowo jest co prawda odrobinę bardziej przewidywalnie niż było przez ostatnie dwa lata w poprawczaku, ale jednak do stabilizacji jeszcze nam bardzo daleko. Odbieram Ją o tej samej porze, też muszę się naszarpać, bo schody, bariery, ryczące córy, coś tam. A jednak dostaję coś więcej niż dobrze zaopiekowaną B.Terapeuta, opiekun, wychowawca, ktoś komu powierzamy dziecko może nam dać to co oczywiste (no tak przynajmniej być powinno) - profesjonalną opiekę, zajęcia na najwyższym poziomie, swoje doświadczenie, wiedzę i wszystko co w sobie ma i chce się tym podzielić. Może dać również coś co waży na funkcjonowaniu całej rodziny - spokój. A wiadomo, że spokojna albo choć spokojniejsza matka to spokojne dzieci.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

